Dziennik skauta - 6 lipca

 Jesteśmy na półmetku pierwszego turnusu. I doprawdy nikt z nas nie próżnował. Nasi młodzi skauci sprawdzali swoje umiejętności na marszu patrolowym, zdobywali sprawność artysty lepiąc garnki z gliny i ćwiczyli swoją kondycję na zawodach sportowych. Młodzi tropiciele przygód dotarli do Straży Pożarnej w Kozienicach gdzie pan strażak uczynił z nich jeszcze dzielniejszych skautów opowiadając o pożarach i demonstrując działanie sprzętu strażackiego.

 Nasi najmłodsi skauci mieli okazję wczuć się w rolę prawdziwych strażaków, gdy podczas zabawy gasili teatralne ognisko wiaderkami  z wodą. Jak przystało na prawdziwego podróżnika, który może znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji, nasi skauci uczyli się jak powinien zachować się w razie wypadku oraz jak udzielić pierwszej pomocy. Fantom Albert był w tym zadaniu bardzo pomocny ;)