Indiańskich opowieści turnus II cz. 1

Dzień 1

Indiański Dzień I Indianie opanowali Kozienice!!! Od 14 lipca rozpoczęli 2 część plemiennych przygód. Już od poniedziałkowego poranka rozpoczęły się pierwsze rytualne zabawy. Uczestnicy indiańskiego "Lata w sercu miasta" mieli okazję poznać nie tylko tradycyjne indiańskie okrzyki, gesty, czy pieśni, ale również mogli zapoznać się z ciekawostkami o naszych braciach z Ameryki Północnej. Jakie kolejne zadania czekają na odważne "blade twarze"? O tym już wkrótce... Houk!
KP

 

 Dzień 2

Wtorek-drugi dzień wielkiej przygody. W naszych Indiańskich wioskach ciąg dalszy niesamowitych przygód... "Blade Twarze" wdrażają się w "Indiański Świat". Podchody- rozwijały zmysł tropiciela, mieszkańcy osad indiańskich wykonali "łapacze snów", herby, układali hymn. Poznali indiańską tajemnicę- znaczenie indiańskich barw, wykonywali tańce przy płynących nutach indiańskiej muzyki. Na świeżym powietrzu rozwijali sprawność fizyczną, jakże przecież ważną dla Indian. Kolejny dzień w naszych wioskach minął przyjemnie, pouczająco, powodował uśmiechy na wszystkich twarzach.
MW

 Dzień 3

Piękna pogoda, gorące słońce, wysoka temperatura dały się we znaki naszym małym Indianom. Pomimo panującego upału całe indiańskie plemię, przemierzyło  długą oraz wyczerpującą drogę do dzikiego kąpieliska "Delfin", by schłodzić swe ciała i wypocząć przed ciężkim dniem. Wszyscy czyli się jak ryba w wodzie.
KK

 Dzień 4

W czwartek nasi mali Indianie wzięli udział w "Indiańskim dniu sportowym". Zmierzyli się m.in. z ujeżdżaniem dzikiego konia, slalomem kojota oraz szybkim krokiem Indianina.

Po tych wyczerpujących konkurencjach przyszedł czas na wręczenie medali - wszyscy otrzymali pierwsze miejsce za swój zapał do działania i sprawne wykonywanie zadań.
PR

 Dzień 5

O tym, że indiańska półkolonia na dobre zagościła w Ogródku Jordanowskim wiedzą już chyba wszyscy mieszkańcy Kozienic. Jednak piątkowego poranka mali Indianie dali o sobie znać również w rezerwacie "Królewskie Źródła". Wizytę w Puszczy Kozienickiej rozpoczęli od pełnej przygód wędrówce po malowniczej okolicy rezerwatu. Wycieczce towarzyszyły ciekawe opowieści przewodniczki - pracowniczki lasów państwowych. Po sporej dawce przyrodniczej wiedzy przyszedł czas na zasłużony odpoczynek (a właściwie zasłużoną zabawę na świeżym powietrzu). Młodzi Indianie grali w piłkę, bawili się w różne gry i zabawy, no i oczywiście dali o sobie znać leśnym przyjaciołom śpiewając i tańcząc, prezentując swój plemienny dorobek. Zmęczeni i zadowoleni jednocześnie (o czym świadczyły uśmiechnięte i pomalowane twarze) wrócili do swojej indiańskiej wioski. Tak właśnie minął pierwszy tydzień indiańskiego podboju. Następny zapowiada się równie imponująco.
KP