Ale to już było...

Święto Pieczonego Ziemniaka

altWe wtorek 25 września na terenie OPP "Ogród Jordanowski" miało miejsce Święto Pieczonego Ziemniaka. Połączone ono było ze spotkaniem organizacyjnym na temat zajęć stałych prowadzonych w roku szkolnym 2012/2013 w naszej placówce.

Po przywitaniu wszystkich gości przez Panią Dyrektor Urszulę Strzelczyk nastąpiło zapoznanie z opiekunami prowadzącymi poszczególne zajęcia, a następnie- w oczekiwaniu na pieczone w ognisku ziemniaki- rozpoczęły się gry i zabawy prowadzone przez nasze panie instruktorki: Dorotę Ziarkowską, Monikę Kujawiak, Annę Rzeszotek i Małgorzatę Cieślak. Nie zabrakło zabawy z chustą, przeciągania liny, wspólnych śpiewów i tańców. Wszyscy- duzi 
i mali- bawili się wspaniale w rytm ulubionych przebojów, tym bardziej, że pogoda wyjątkowo dopisała. Korzystając z obecności Pani Dyrektor i większości instruktorów rodzice i opiekunowie mogli rozwiać swoje wątpliwości i pytać o wszystkie nurtujące ich sprawy.  Wreszcie nastąpił punkt kulminacyjny- wspólna degustacja upieczonych ziemniaczków oraz pieczonych jabłek.

Święto Pieczonego Ziemniaka na stałe wpisało się już w kalendarz Ogródkowych imprez. Wspólna zabawa pomaga zintegrować się nowym uczestnikom zajęć z tymi, którzy pierwszą przygodę z Ogródkiem mają już za sobą oraz poznać  prowadzących zajęcia, na które będą uczęszczać przez najbliższe miesiące. Dzięki temu atmosfera dobrej zabawy nie opuszcza ich przez cały rok, nawet w trakcie nauki.

Więcej…

Oferta zajęć stałych / zapisy

 

Informujemy, iż zapisy na zajęcia na rok szkolny 2012/2013 organizowane przez OPP "OJ" ruszają z dniem 17 września 2012 r. Zachęcamy do zapoznania się z ofertą programową aktualną na dzień 13 września (mogą nastąpić jeszcze pewne zmiany). 

Istnieje możliwość zapoznania się lub wydrukowania karty zapisu oraz regulaminu umieszczonych na naszej stronie:

- Karta zapisu
- Regulamin.

Jordanki 2012

Turnus II

Korespondencja z podróży do krainy zabawy.


W najmłodszej grupie chłopaki notorycznie zapominają kąpielówek na basen. W grupie średniej już po tygodniu znajomości dziewczynki proszą chłopców do tańca. Za to w grupie najstarszej tworzy się niezła kadra na zbliżającą się olimpiadę. Minął już tydzień wspólnej zabawy na drugim turnusie półkolonii w Kozienickim Ogrodzie Jordanowskim, a my się dopiero rozkręcamy.
- Szeroko otwarte buzie i wskazujący palce w ciągłej gotowości - tak wyglądali najmłodsi wczasowicze Ogrodu Jordanowskiego podczas wizyty w Straży Pożarnej.
Podobne zaciekawienie towarzyszy nam bez przerwy od minionego poniedziałku. Wtedy to progi Ogrodu Jordanowskiego przekroczyła grupa 80 najmłodszych mieszkańców Kozienic, którzy na czas drugiego turnusu półkolonii zamienili się w małych skautów.
Codziennie przygody rozpoczynamy o godzinie 9.30. Jednak najodważniejsi skauci pojawiają się w Ogrodzie już o wschodzi słońca, by przecierać pozostałym towarzyszom ścieżki zabawy.
Kiedy zbiorą się już wszyscy skauci, wprawieni w bojach przewodnicy, dzielą ich na trzy, kilkudziesięcioosobowe grupy. Każdy skaut bowiem wie, że podróż w świat zabawy to nie przelewki, liczy się przecież bezpieczeństwo.
Byłoby zbyt nudno, gdyby skauci zwyczajnie maszerowali przez świat zbaw. Przewodnicy, którzy na czas podróży po krainie zabawy zamieniają się w opiekunów grup, każdemu skautowi przyznają specjalne odznaki za wzorowo wykonane zadania. Największą popularnością cieszy się rzecz jasna odznaka skauta jadalnika. W tej konkurencji nie bez znaczenia są nasze kucharki, które dzień w dzień zaskakują skautów paletą smaków. Skauci zmagają się też w kategoriach czystości, tańca czy gry w piłkę.
W podróży po krainie zabaw minęliśmy już takie miejsca jak: Straż Pożarna, basen, kilkakrotnie przedzieraliśmy się przez gąszcze pobliskiego parku, musieliśmy też rozgrywać mecze w dwa ognie z tubylcami by móc iść dalej.
Nie wiemy co jeszcze przed nami. Wszystko w rękach przewodników. Wiemy jedno ? dzięki naszym dobrym humorom, każda kolejna wyprawa w krainę zabawy będzie na pewno udana!


 - Kronikarz podróży

Dziennik skauta - szczęśliwy piątek 13

Minął drugi tydzień naszej wspaniałej przygody na pierwszym turnusie półkolonii. Przez cały ten czas nasi dzielni podróżnicy zdobywali zdolności, które pozwoliły im osiągnąć szczyt i zostać skautami! W środę dzięki KCRiS nasz chrzest odbył się nad jeziorem w Kozienicach, co sprawiło ogromną frajdę.

Uczestnicy musieli zmierzyć się z drogą z szyszek, po której trzeba było przejść gołymi stopami, wypić leśną miksturę i postarać się uratować balon z opałów. Każdy po przejściu przez te i kilka innych stacji mógł być pasowanym na skauta i odebrać swój dyplom.

Po tej wyczerpującej trasie każda z grup zaprezentowała wszystkim przygotowane wcześniej przez siebie piosenki i inscenizacje. Było, czego posłuchać!

Ostatni dzień minął równie przyjemnie jak pozostałe. Na deser ( i to przed obiadem :) skauci wybrali się do Słodkiego Leniucha gdzie z przyjemnością zjedli przysmak cukierni. Nasi najmłodsi skauci zaskoczyli wszystkich koncertem rodem z filharmonii , również Pani Małgosia odkryła w sobie smykałkę do bycia  dyrygentem tych artystów.

Dyskoteka? Czemu nie? Ostatnie chwile naszej przygody upłynęły przy znanych wszystkim melodiach. Każdy miał okazję zaprezentować swój talent na parkiecie. Było naprawdę wesoło!

I tym tanecznym korkiem młodzi tropiciele przygód pożegnali się z Ogrodem Jordanowskim, aby za rok spotkać się ponownie. A do tego czasu - wszyscy będą starać się sprawdzić swoje skautowe zdolności już samodzielnie. Miejmy nadzieje Smile

Dziennik skauta - 6 lipca

 Jesteśmy na półmetku pierwszego turnusu. I doprawdy nikt z nas nie próżnował. Nasi młodzi skauci sprawdzali swoje umiejętności na marszu patrolowym, zdobywali sprawność artysty lepiąc garnki z gliny i ćwiczyli swoją kondycję na zawodach sportowych. Młodzi tropiciele przygód dotarli do Straży Pożarnej w Kozienicach gdzie pan strażak uczynił z nich jeszcze dzielniejszych skautów opowiadając o pożarach i demonstrując działanie sprzętu strażackiego.

 Nasi najmłodsi skauci mieli okazję wczuć się w rolę prawdziwych strażaków, gdy podczas zabawy gasili teatralne ognisko wiaderkami  z wodą. Jak przystało na prawdziwego podróżnika, który może znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji, nasi skauci uczyli się jak powinien zachować się w razie wypadku oraz jak udzielić pierwszej pomocy. Fantom Albert był w tym zadaniu bardzo pomocny ;)

Więcej…

Więcej artykułów…