Ale to już było...

Dzień 7 - indiańskie rzemiosło

We wtorek skoro świt, wszyscy mali Indianie, jak małe mróweczki zabrali się do pracy. "Płonące strzały" z wypiekami na tacy przystąpiły do wykonania pióropuszy, "Apacze" powiększyli swoją garderobę o własnoręcznie pomalowany tradycyjny strój indiański, natomiast "Ogniste strzały" stworzyły totem - symbol przynależności do plemienia.

 

Więcej…

Na półmetku - dzień 5 i 6

Nikt nie jest w stanie wytłumaczyć jak to się stało, że ten tydzień już minął. Nawet najstarszy szaman w wiosce, patrząc w gwiazdy, nie znalazł na tę zagadkę odpowiedzi. Tymczasem na półmetku naszych kozienickich poczynań - w miniony piątek - sprawdzaliśmy umiejętności malarskie naszych podopiecznych. Każda z grup znalazła coś dla siebie. Jedni rozstawili w Ogrodzie sztalugi, by puścić wodze fantazji i przelać swoją wyobraźnię na płótno. Inni znów weryfikowali swoje sprawności manualne zapełniając Ogród własnoręcznie zrobionymi indiańskimi tipi. Mali Indianie oczywiście wszystkim zadaniom podołali i otrzymali w nagrodę odznaki w Tajemniczej Księdze Sprawności.

 

Więcej…

Dzień 4 - z wodą za pan brat

Czwartego dnia "Indiańskiej przygody" Młodzi Indianie przybyli do "Magicznego Królestwa Wielkich Wód - Delfin".

Każda "szybka ryba" wyposażona w ekwipunek niezbędny do stawiania czoła wodnej przygodzie czerpała ogromną radość z zabaw w "Magicznym Królestwie Wielkich Wód - Delfin".

Tego dnia nie zabrakło jak to na Indian przystało zabaw w plenerze. Piękna pogoda sprzyjała zabawie na świeżym powietrzu, a każdy Młody Apacz cieszył się promieniami słońca, które swoim ciepłem otulało ich indiańską skórę.

Więcej…

Królewskie Źródła - z indiańskiego dziennika, dzień 3

Mali Indianie zawitali w rezerwacie "Królewskie źródła". Na miejscu pracownik lasów państwowych - Pani Lidia Zaczyńska oprowadziła trzy plemienia po zakątkach "Królewskich Źródeł". Wszyscy z wielkim zaciekawieniem słuchali o mieszkańcach tego wspaniałego miejsca. Magiczna cisza lasu sprzyjała wypoczynkowi i wyciszeniu.

Więcej…

Ciąg dalszy indiańskiej opowieści - dzień 2

Nad indiańską wioską w Kozienicach wreszcie zaświeciło słońce. Blade twarze, które z dnia na dzień zamieniają się w prawdziwych Indian, miały więc okazję spędzić dzień na świeżym powietrzu.


Indiański okrzyk "Houk", już na dobre wpisał się w tutejszy rytuał powitalny. Nie dziwcie się więc wszyscy mieszkańcy Kozienic, gdy na ulicach spotkacie rozpromienionych małych Indian przekazujących wam powitalny gest pokoju, wyszkolony w Ogrodzie Jordanowskim.

 

Więcej…

Indiańskiej przygody dzień 1

Rdzenni Amerykanie dowiedzieli się, że w kozienickim Ogrodzie Jordanowskim zorganizowano indiańskie "Lato w sercu miasta". Zrezygnowali z oglądania Mistrzostw Świata i przybyli do nas 30 czerwca 2014 r. całym plemieniem z odległego kontynentu. Postanowili przekazać swoją tradycję, kulturę i zdolności naszym małym Uti. Witając wszystkich w swoich tradycyjnych strojach zapraszali do swojego świata.
Półkoloniści już pierwszego dnia poznali specjalne przywitanie, gesty, a pląsem wkroczyli w muzyczny świat Indian.

 

Więcej…

Więcej artykułów…